To cudo kwitnie od lipca do października

Instalacje elektryczne i wodno-kanalizacyjne

2 stycznia 2018 Ogród 0

Gdy przeprowadziłam się z mężem do centrum Polski, zostawiłam w Małopolsce wszystko co materialne. Dom, rodzinę, pracę, a wzięłam ze sobą tylko serce. Mieliśmy zbudować dom, rodzinę odwiedzać, a pracę miałam mieć nową. Starałam się optymistycznie podejść do tematu i wykorzystać tę nową szansę.

Wrzos w sprzedaży hurtowej

wrzosy sprzedaż hurtowaW mojej rodzinnej miejscowości miałam małą kwiaciarnię oraz dodatkowo zajmowałam się rękodziełami: bukiety, ozdóbki, świeczniki… Moją specjalizacją były wrzosy. Uwielbiam te kwiaty i przez większość roku, uwagę poświęcam właśnie im. Jest ich mnóstwo odmian, mało kto to wie. Ludzie wrzos często przesuszają lub kojarzą z lasem, nie wiedząc ile dobroci w sobie kryje. Wrzos jest miododajny i świetny na dolegliwości pokarmowe. Jednak w dzisiejszych czasach, ma szczególnie doceniane walory estetyczne. Postanowiłam kupić parę doniczek, coś z nich skonstruować i udać się do paru kwiaciarni z moim wyrobem. Nie wiedziałam, czy w tych okolicach wrzos spotka się z zainteresowaniem oraz czy moja manufaktura się komuś spodoba. Kilka dni później znałam odpowiedź. Mogłam zamawiać wrzos hurtowo. Poszłam do czterech kwiaciarni, i w każdej byli zainteresowani moimi plecionkami i bukietami. Był lipiec, więc akurat sezon na wrzosy – w listopadzie przerzucam się zawsze na róże. Na razie musiałam znaleźć hurtownię, która sprzedaje wrzos w okolicy, bo wiedziałam, że jest tu kluczowa cena. Przy wysokiej cenie zakupu, nie zarobię za wiele. Tylko wrzosy sprzedaż hurtowa mi się opłacała. Miałam to robić przecież też dla zysku.

Mimo że bardzo lubię to zajęcie. Wiem, że nie zbiję na tym nigdy kokosów, ale przegadałam to z mężem. Podzieliliśmy nasze role w domu i ja mogę robić to co lubię, zarabiając na własne potrzeby. A może jednak z czasem otworzę i tu kwiaciarnię, i rozwinę biznes na tyle, by był dochodowy, a nie tylko pasjonujący i romantyczny?